Gnoza snu
Nie wiem skąd ten sen,
który dodaje skrzydeł
i otwiera powieki,
kiedy uciekam w nocy
chwilę przed
przepoczwarzeniem się.
Patrzę zgaszonymi źrenicami,
kiedy z drugiego brzegu
niepewną ręką prowadzę myśl
przez łąkę słów.
Wiem, że taka chwila,
po której zostają tylko
niepopełnione wiersze –
zbyt realne, aby zaistnieć –
nie zdarzy się drugi raz.
Siadam i piszę piórem
ze skrzydła anioła.
Kasia Dominik
który dodaje skrzydeł
i otwiera powieki,
kiedy uciekam w nocy
chwilę przed
przepoczwarzeniem się.
Patrzę zgaszonymi źrenicami,
kiedy z drugiego brzegu
niepewną ręką prowadzę myśl
przez łąkę słów.
Wiem, że taka chwila,
po której zostają tylko
niepopełnione wiersze –
zbyt realne, aby zaistnieć –
nie zdarzy się drugi raz.
Siadam i piszę piórem
ze skrzydła anioła.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating