Naplątać
W gnostycznej myśli
wyłaniam się z ciemności gwiazd.
Nieprzywykłym słowem
przybliżam drogę do wiersza.
Nie, nie jestem jak inni,
nie umrę nieporadnie,
choćbym i żyła.
Kurczowo trzyma zwiędnięte
skrzydło anioła
i drżącym opuszkiem
spaceruję ścieżyną przemyśleń,
by wykiwać perspektywę
jutra, którego nigdy nie było.
Kasia Dominik
wyłaniam się z ciemności gwiazd.
Nieprzywykłym słowem
przybliżam drogę do wiersza.
Nie, nie jestem jak inni,
nie umrę nieporadnie,
choćbym i żyła.
Kurczowo trzyma zwiędnięte
skrzydło anioła
i drżącym opuszkiem
spaceruję ścieżyną przemyśleń,
by wykiwać perspektywę
jutra, którego nigdy nie było.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating