Matula
Jest wzorem życia, najpiękniejszym cudem,
czerwoną różą w ogrodzie zimowym.
Kiedy znikałam za słońca zachodem,
w oknie czekała ze spojrzeniem tkliwym
To iście anioł miłujący wszystkich,
gniewu nie czuje, uraz nie pamięta.
Gdy zło się czai w zasięgu najbliższych,
chowa pod skrzydła niczym ptak pisklęta.
Smutki i lęki odgania uśmiechem,
cierpiącą duszę pocałunkiem leczy.
Ciepłymi dłońmi, w nocy i nad ranem,
opiekę trzyma nad losem człowieczym.
Kasia Dominik
czerwoną różą w ogrodzie zimowym.
Kiedy znikałam za słońca zachodem,
w oknie czekała ze spojrzeniem tkliwym
To iście anioł miłujący wszystkich,
gniewu nie czuje, uraz nie pamięta.
Gdy zło się czai w zasięgu najbliższych,
chowa pod skrzydła niczym ptak pisklęta.
Smutki i lęki odgania uśmiechem,
cierpiącą duszę pocałunkiem leczy.
Ciepłymi dłońmi, w nocy i nad ranem,
opiekę trzyma nad losem człowieczym.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating