Modliszka

author:  Wiesław Kala
5.0/5 | 3


Twe zimne spojrzenie przyprawia o dreszcze,
wabiąc kochanków w mgłę zapomnienia.
Jednego po drugim zostawiasz w lesie,
nie mając litości i chwili zwątpienia.

Jak długo będziesz się mścić za miłość
której niestety od niego nie miałaś?!
Jak długo będziesz mordować z zemsty...
od tego czasu gdy za nim płakałaś?!

Las cuchnie zgnilizną od tych co cię mięli...
tej jednej nocy zabawić się chcieli.
Drzewa zielone i słodkie jagody...
a pod powierzchnią robactwo w ziemi.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: