Modliszka
Twe zimne spojrzenie przyprawia o dreszcze,
wabiąc kochanków w mgłę zapomnienia.
Jednego po drugim zostawiasz w lesie,
nie mając litości i chwili zwątpienia.
Jak długo będziesz się mścić za miłość
której niestety od niego nie miałaś?!
Jak długo będziesz mordować z zemsty...
od tego czasu gdy za nim płakałaś?!
Las cuchnie zgnilizną od tych co cię mięli...
tej jednej nocy zabawić się chcieli.
Drzewa zielone i słodkie jagody...
a pod powierzchnią robactwo w ziemi.
wabiąc kochanków w mgłę zapomnienia.
Jednego po drugim zostawiasz w lesie,
nie mając litości i chwili zwątpienia.
Jak długo będziesz się mścić za miłość
której niestety od niego nie miałaś?!
Jak długo będziesz mordować z zemsty...
od tego czasu gdy za nim płakałaś?!
Las cuchnie zgnilizną od tych co cię mięli...
tej jednej nocy zabawić się chcieli.
Drzewa zielone i słodkie jagody...
a pod powierzchnią robactwo w ziemi.

My rating
My rating
My rating