Już się nie boję

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 6


czarne kruki latają dzisiaj nisko
zapowiadają deszcz i tylko mój krzyk
odbija się echem od murów Jerycha

starałem się uciszyć to wewnętrzne wycie
połknąć jak garść soli
doprawionej ostrą niewydolnością słowa

otworzyłem w murze przejście
do trzeciego wymiaru siebie
zeskanowałem plaster po plastrze

odkryłem w sobie cmentarz czarnych myśli
łąkę pełną modlitw i obrazy suchych dłoni
które uciskały skronie jak korona cierniowa

możecie spalić wszystkie wiersze
płótno w które zawinięto moje ciało
i tę połamaną sztalugę z moich kości

rozbijcie ten stary zegar w moim pokoju
wskazówki zamieńcie na krzyż bez Chrystusa
wetknijcie go w puste miejsce po moich oczach

już się nie boję
mam w sobie gniazdo które skrzydlata wiara
uplotła w moim wciąż jeszcze ciepłym sercu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: