Pomyłka

author:  Tomasz Kątowski
5.0/5 | 2


Dzień wstał wcześnie rano, zjadł co mu tam dano,

wypił kawę ze śmietanką, wdział eleganckie wdzianko

i poszedł ludzi budzić - bo to jest jego pracą

(i za to też mu płacą).


A ja się nigdzie nie spieszę, gdyż domowe pielesze

mam udostępnione przez pracodawcę i żonę,


więc nie pokazując złości - po starej znajomości - mówię mu:

Odpuść chłopie. Ja jestem na urlopie!

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.06.2023,  Ula eM