Pomyłka
Dzień wstał wcześnie rano, zjadł co mu tam dano,
wypił kawę ze śmietanką, wdział eleganckie wdzianko
i poszedł ludzi budzić - bo to jest jego pracą
(i za to też mu płacą).
A ja się nigdzie nie spieszę, gdyż domowe pielesze
mam udostępnione przez pracodawcę i żonę,
więc nie pokazując złości - po starej znajomości - mówię mu:
Odpuść chłopie. Ja jestem na urlopie!
wypił kawę ze śmietanką, wdział eleganckie wdzianko
i poszedł ludzi budzić - bo to jest jego pracą
(i za to też mu płacą).
A ja się nigdzie nie spieszę, gdyż domowe pielesze
mam udostępnione przez pracodawcę i żonę,
więc nie pokazując złości - po starej znajomości - mówię mu:
Odpuść chłopie. Ja jestem na urlopie!

My rating
My rating