Prezent

author:  Wiechu
4.0/5 | 3


Skazani na siebie jak skazany na bluesa ,

ona piękna i młoda on wyglądał na szajbusa ,

lubił jej imię i o niej opowiadać ,

zaczął więc w niej nadzieje pokładać ,

kupował jej kwiaty i różne podarunki ,

myślał że zgodzi się na jego warunki ,

dziewczyna nieśmiała opory stawiała ,

całymi nocami nad nim dumała ,

w końcu uległa , serce swe oddała ,

wszyscy jej mówili , że dobrze wybrała ,

miłość kwitła szybko , bez opamiętania ,

do czasów jego warunków dyktowania ,

kłócili się często , krzyczeli na siebie ,

na pewno nie było im już jak w niebie ,

on znalazł sobie wybrankę inną ,

ją cała wieś nazwała naiwną ,

zostawił jej prezent nieoczekiwany ,

za dziewięć miesięcy z radością przywitany...



 
COMMENTS


Moja ocena

fajnie się zaczyna
ale
do czasów jego warunków dyktowania
brzmi jak z syntezatora
ostatni wers z puentą lecz spuchnięty od słów
My rating:  
01.06.2011,  LilaNocna

My rating

My rating: