Szczęście
Na co dzień
karmimy się
suchym ziarnem nadziei
ale
czasami Pan Bóg
wychodzi na balkon
rzuca okruchy
to tu, to tam
z szumem pragnień
nadlatujemy
nienasyceni
dopóki
nie zadławimy się
zbyt dużym kawałkiem
szczęścia
karmimy się
suchym ziarnem nadziei
ale
czasami Pan Bóg
wychodzi na balkon
rzuca okruchy
to tu, to tam
z szumem pragnień
nadlatujemy
nienasyceni
dopóki
nie zadławimy się
zbyt dużym kawałkiem
szczęścia

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating