Wymiar

5.0/5 | 2


Swiecie nasz wołam cię
i odwrotny już pytajnik jest
to dlaczego są wciąż burze
deszczyk i roślinki bzu

kiedyś spotkasz mnie na deptaku
czuję widzę serce pisze
struga to lotorośl kwiatów
pełno maków w lesie twoim


więc zapalmy zapalniczką
bo w pudełku liczba jest
czterdziestolatek jest w lobarotoium
zlicza grzechy taki świat


gdy podróżny bilet wezmiesz
nie ulękniesz sie niczego
uśmiech tarczy baranek złoty
wielkanocny wymiar cnoty

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: