Dziękuję Ci Mamo ... II
Za nieprzespane noce i serce troskliwe Tobie dziękuję
za dar życia, który jest droższy nad skarb drogocenny
za zmartwienia, troski , niepokoje o żywot codzienny
za to wszystko, czego za pieniądze nigdy się nie kupuje
Za poświęcenie, ofiarność lekarza, który człeka ratuje
za cierpliwość i zrozumienie na mój nastrój zmienny
za szczery uśmiech, dłoń, która trzymała chleb pszenny
ja, twój syn za to wszystko w każdy dzień teraz dziękuję
Nie ważne ile to lat, dziś posiwiałem i jestem też dorosły
dla Ciebie zostałem dzieckiem, jak w czas dawno temu
twoje ręce jak skrzydła prowadziły mnie i prawie niosły
Jak u dobrego anioła chroniły przeciwko wszystkiemu
co złe i niegodziwe, aby jak chwasty w duszy nie urosły
ciągle myślę o sercu, które patrzy na ten świat z edenu
za dar życia, który jest droższy nad skarb drogocenny
za zmartwienia, troski , niepokoje o żywot codzienny
za to wszystko, czego za pieniądze nigdy się nie kupuje
Za poświęcenie, ofiarność lekarza, który człeka ratuje
za cierpliwość i zrozumienie na mój nastrój zmienny
za szczery uśmiech, dłoń, która trzymała chleb pszenny
ja, twój syn za to wszystko w każdy dzień teraz dziękuję
Nie ważne ile to lat, dziś posiwiałem i jestem też dorosły
dla Ciebie zostałem dzieckiem, jak w czas dawno temu
twoje ręce jak skrzydła prowadziły mnie i prawie niosły
Jak u dobrego anioła chroniły przeciwko wszystkiemu
co złe i niegodziwe, aby jak chwasty w duszy nie urosły
ciągle myślę o sercu, które patrzy na ten świat z edenu

My rating
My rating
My rating
My rating