Ona z wizytą
Po przeciwnej stronie ulicy
Stoisz i machasz do mnie
Nie odpowiem ci
Do nieusłyszenia
Nie do zobaczenia
Już jesteś
A więc zostań
Z podłogi podnosisz mnie
Na szczyty prowadzisz
W doliny ciemne usypiasz
Jesteś
Więc i ja jestem
Chodź nigdy nie pytasz
Ja zawsze odpowiadam
Zabijasz mnie
Lecz żyć beze mnie nie możesz
Stoisz i machasz do mnie
Nie odpowiem ci
Do nieusłyszenia
Nie do zobaczenia
Już jesteś
A więc zostań
Z podłogi podnosisz mnie
Na szczyty prowadzisz
W doliny ciemne usypiasz
Jesteś
Więc i ja jestem
Chodź nigdy nie pytasz
Ja zawsze odpowiadam
Zabijasz mnie
Lecz żyć beze mnie nie możesz

My rating
My rating