mleko
Żywcem wszystkie włosy wyrwę,
jak jeszcze raz mnie tak zaskoczysz,
jak mnie znów tak potraktujesz,
następnej okazji nie zmarnuje.
I będę łysy jak chciałem,
a uniknąć tego miałem.
Nie dać się wyrolować
i głowy w piasek nie schować.
Teraz już to widzę,
że dla Ciebie się nie liczę.
Wdepnęłaś mnie jak robaka
i taka z tego draka.
A Ty myślisz, że się złamię
i płakać będę po takiej damie.
To nie piwo lecz mleko było.. nie przepłaciłem zanadto.
I nie będę Twoim kolegą.
jak jeszcze raz mnie tak zaskoczysz,
jak mnie znów tak potraktujesz,
następnej okazji nie zmarnuje.
I będę łysy jak chciałem,
a uniknąć tego miałem.
Nie dać się wyrolować
i głowy w piasek nie schować.
Teraz już to widzę,
że dla Ciebie się nie liczę.
Wdepnęłaś mnie jak robaka
i taka z tego draka.
A Ty myślisz, że się złamię
i płakać będę po takiej damie.
To nie piwo lecz mleko było.. nie przepłaciłem zanadto.
I nie będę Twoim kolegą.

Moja ocena
albo trzymać się rymuniewolniczo
albo nie trzymać się
go wcale
rymy gwarantują rytmiczność i płynnie się czyta wiersze rymowane
ale
po co je porzucać w pół strofy
jak nie daje to żadnego efektu...
Moja ocena
Świetny wiersz!My rating
Moja ocena
w bitwie o rymnajczęściej polega pomysł,
żywcem rwę włosy z głowy;)