Wieczór

author:  Piotr Adamek
5.0/5 | 4


Jesteś mi bliski - czule wyszeptała. Ścisnął ją mocniej w kruchej talii.
Niewielkie ognisko pląsało swój taniec ogrodzony kamieniami.
Chłodne morskie powietrze dawało przyjemne ukojenie po upalnym dniu.

Znajome dłonie znów się czule spotkały.
Bliskie usta zlizały swoje ulubione smaki.
Drżące serca wybiły pozytywki błogostanów.

Dobrze mi z Tobą - rzekł cicho do jej małego ucha. Wtuliła się intensywnie w jego silne ramiona.
Kolorowy koc odbijał wesołe wzorki w poświacie podrygującego ogniska.
Autostrady gwiazd przemierzały rozległy nieboskłon w poszukiwaniu szczęścia.

Oswojone ciała ogrzewały się swoim nieskrępowanym byciem.
Szkliste od wrażeń oczy wyrażały wdzięczność.
Kosmyki bezwładnie ułożonych włosów plotły warkoczyki obfitości.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: