W te dni

author:  Radzikowski
5.0/5 | 3


bo jeszcze są świty
i pewno zachody
i dzień, który trwa


wypchać kieszenie słońcem
na zaś
ponieważ jutro może lunąć deszcz


kaprysi pogoda
jak to moje życie
które nie do wiwatu mi

ma energie
no nie wiem
chyba pochodzi z jakiegoś księżyca
gdyż jeszcze daję jakoś sobie radę


a co za trzy tygodnie będzie
to się zobaczy
brać coś na zapas

po co tak myśleć
nie wolno tak myśleć
zabraniam

x x x

wiosna tuż - tuż
chociaż jest mróz
a jednak na samą myśl
aż moje serca rozpala
jeszcze dzionek
a może ich dziesięć
i cześć tobie powiem wiosno

i zrobi się skowronkowo
w Bieszczadach słowiczo
zakwitną wiśnie jabłonie
tamtego roku
ich rząd posadziłem
będę szczęśliwy jak one zakwitną


w moim ogrodzie zrobi się Eden
wybiegną jaszczurki zamiast żmii
żaba zarechocze kukułka zakuka
dodając tych lata mi

no i żyć i nie umierać
w te dni



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: