Partyjka

author:  Karolina Bugajska
5.0/5 | 6


Kiedy chciałam byś był
Moim kawałkiem nieba
Wtedy ty otwierałeś drzwi
Prosto do piekła
Na tyle było cię stać
Kiedy oczy swoje z przerażenia
Szeroko otwierałam
Już po szachu mat nastawał
A ja w osłupieniu pytałam
Gdzie szacunek pozostawał



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: