***

5.0/5 | 3


***

nie udało się
poskromić wiatru
gnał przed siebie na oślep
aż do utraty

nie udało się
okiełznać chmur
jak w obłędzie mknęły
na grzbiecie wichury
byle dalej
byle prędzej

rano
można się było potknąć
o poranione szkło
dachówki
zabite gałęzie



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.01.2023,  Ula eM

My rating

My rating: