Bajarze

author:  Ludwika Ch
4.3/5 | 3


Sto kroków na lewo i jeden do tyłu,
co chwile parszywe twarze widnieją na murach.
"My cię kochamy, my uzdrowimy cały świat!",
krzyczy pokolenie krętaczy pod ciasnymi krawatami.
A ja rozglądam się zmęczona i widzę brud dookoła.
Tak się tu obietnic dotrzymuje.
I kiedy krętacz podbiegnie,
zignoruj, po prostu.
Może mniej fałszywych twarzy będzie łypać spod ulotek.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Moja ocena

sam brud dookoła nie wystarcza dla uzasadnienia niedotrzymanych obietnic (poza sprzątaniem)
prosty przekaz klarowny obraz
za prosta receptura
cały wiersz przypomina taką ulotkę z muru
na szczęście nie kręci ;)
My rating:  
26.05.2011,  LilaNocna