Teatr

author:  Dodka
4.9/5 | 7


Widzę ją, widzę jego
Są razem.
Na twarzy mają
Malowniczy uśmiech.
Ubrani są normalnie,
Ona ma śliczne paznokcie,
On niezłe buty.
Twierdzą, że są szczęśliwi,
Ale ja wiem, że kłamią.
Są sztuczni- marni aktorzyni!
Nie potrafią udawać, grać!
Idzie starsza kobieta
Widzi parę:
On ją odpycha, wyzywa, w końcu uderza.
Ona odbiega z płaczem
On oddala się z grobową miną.
To ci sami ludzie,
Aktorzy odgrywający miłość.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

Moja ocena

zupełnie nie ma swojego miejsca staruszka
w tym ujęciu a zadeptuje kompozycję kadru
może by tak ją wyciąć w ciemni?
My rating:  
26.05.2011,  LilaNocna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
25.05.2011,  renee

My rating

My rating:  

Moja ocena

Zatrzymane w kadrze. Smutne ale prawdziwe. Bardzo dobra obserwacja, starannie opisana.
My rating:  

My rating

My rating:  
25.05.2011,  BMB