jesteś...

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 11


gdzie dębów starych cicha spowiedź
katedrę ciszy otumania
gdzie fale pijane obmywają stopy

w dotyku warg
błękicie źrenic
uścisku dłoni

w muszli perłopława
złożonej jak ręce do modlitwy
w moich snach

rosą na trawie
wiatrem nad polami
śpiewem ptaków
krzykiem szczęścia

jesteś....

w otchłań rozpaczy za tobą
nocą pustą i dniem suchym jak piasek
w domostwa smutne wkraczam
tęskniąc za tobą

tyś dla mnie plażą i brzegiem perlistym

na Golgotę wstępuję za tobą
boś ty chromego wołaniem w nocy i we dnie
a dla mnie palmą nadziejną
wodą i chlebem powszednim

pozwól mi choć raz jeszcze
spojrzeć w oczy i umrzeć zwróconym
twarzą do nieba

mówią że groby rodzą się z łez matek
a nagość z piersi twoich



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
20.01.2023,  mroźny

Moja ocena

Piękne!
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.12.2022,  JAGA PI

My rating

My rating:  
27.12.2022,  Ula eM

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: