Naga prawda
Wszystko wydaje się takie patetyczne,
patrzę na te rymy i żadnego przesłania nie wymyślę.
Nie lubię mieć czegoś gotowego, nagiego, że wszystko widzę
Bo, każdy wie, że my lubimy tajemnice.
Gdy czegoś nie widać, że trzeba się doszukać
Trochę popatrzeć, pobłądzić, pomyśleć i poszukać.
Nie może być też za mocno ubrana, żeby swojego
seksapilu zbytnio nie przysłaniała
ale dyskretnie wdzięki odsłaniała
i wszystkie najlepsze zalety ukazała.
Kurczę, czy to takie trudne,
przecież wiadomo, że to co proste nie znaczy nudne
Nauczyć się to kumać, nie być komercyjnym cwaniakiem
Doceniać to co cudowne i nie być dupkiem gdy się tego nie rozumie.
Przesłanie dwudziestego pierwszego wieku już umiesz.
Ale właśnie, czy rozumiesz?
patrzę na te rymy i żadnego przesłania nie wymyślę.
Nie lubię mieć czegoś gotowego, nagiego, że wszystko widzę
Bo, każdy wie, że my lubimy tajemnice.
Gdy czegoś nie widać, że trzeba się doszukać
Trochę popatrzeć, pobłądzić, pomyśleć i poszukać.
Nie może być też za mocno ubrana, żeby swojego
seksapilu zbytnio nie przysłaniała
ale dyskretnie wdzięki odsłaniała
i wszystkie najlepsze zalety ukazała.
Kurczę, czy to takie trudne,
przecież wiadomo, że to co proste nie znaczy nudne
Nauczyć się to kumać, nie być komercyjnym cwaniakiem
Doceniać to co cudowne i nie być dupkiem gdy się tego nie rozumie.
Przesłanie dwudziestego pierwszego wieku już umiesz.
Ale właśnie, czy rozumiesz?

o wierszu
cóż, prawdę powiedziawszy pisząc ten wiersz miałam na myśli dwa przesłania, mieszając je ze sobą chciałam stworzyć jedną spójność. Rozumiem, że może być interpretowany inaczej niż ja go interpretuje, a wręcz nie dziwi mnie to, gdyż ciężko czasem jest mi ubrać w słowa to co mam w głowie, aby miało znaczący sens.Moja ocena
Czasami gubi rytm, co trochę rozprasza, a ostatnia zwrotka trochę zbiła mnie z tropu co do przesłania ;)Moja ocena
może jestem z innego stulecia ;)ale
nie rozumiem...
przesłanie rozmyło się gdzieś w
bezpruderyjnej drugiej strofie
a prawda bywa goła... ;)