„Żądza”

author:  helenwolf
0.0/5 | 0


Blask, złocista łuna…
Trzask, zagaszona…
Tonowy głaz -
Zasłonił obraz

Ciemność nastąpiła,
Królowa Ciemności przybyła.
Karocą węgielną,
Rubinami zdobioną

Pociągowe kuce
Za drągale uciskające,
Szyje duszące,
Ciągną, głośno sapiące

Drży ziemia,
Gdy potężna armia
Podąża za powozem
Opętując wszystkich strachem

Poszli w bój
Zakrwawiony już strój
Śmierć, gwałt, w ręce bat…
Tak bez sensu można zniszczyć świat.

Żądza władzy w jednym z nas -
Może zniszczyć wiele mas.
Czerpie z tego radość -
Włada nią ta wielkość



 
COMMENTS