Przemyślenia nowej mamy
Na ten dar
Nie ma czystego łona
Nie ma nic
Oszustwo możliwości
Dziurawy spadochron
Najciężej moja droga
Jest pozbierać się z własnych marzeń
Nie zszyjesz ich w locie
Kwestia spadania
Więc... współpracujmy
Owiń szyjkę szalem życia
Co na brzuszku nie ma zszycia
By Cie rodzic bez zmartwienia
Wina- uduszenia
Nie ma czystego łona
Nie ma nic
Oszustwo możliwości
Dziurawy spadochron
Najciężej moja droga
Jest pozbierać się z własnych marzeń
Nie zszyjesz ich w locie
Kwestia spadania
Więc... współpracujmy
Owiń szyjkę szalem życia
Co na brzuszku nie ma zszycia
By Cie rodzic bez zmartwienia
Wina- uduszenia

My rating
My rating
Moja ocena
rozpoczęte i kontynuowaneintrygująco
lecz ostatnie cztery wersy
rozmywają przekaz
a niepotrzebnie:)
Moja ocena
ironiczne okrucieństwo rymu