„Staruszka”

author:  helenwolf
4.8/5 | 5


Zakwitła choć starość doskwiera
Powoli już umiera
Jednak jej siła
Nie pozwala by zwiędła

Wokół młodość rozkwita
Jeszcze durna, niewyżyta
Ich dusze są czyste
Kiedyś przestana być przejrzyste

Słońce od rana
Jest jak uradowana
Mała dziewczynka
Jej promienna sukienka

Mróz zaskakuje
Słabych eliminuje
Skruszała biedna
Nie była dość zaradna?

Mądrością, aż grzeszyła
Lecz nikogo nie zagłuszyła
Czas przyszedł, wiedziała
Więc się poddała

Na zawsze pozostanie
Serca ukojenie
Za życie wdzięczna
Mądrości wieczna



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

Prawdziwe i takie rzeczywiste.

Podoba mi się ;)
26.05.2011,  Hippie Kid

My rating

My rating:  

Moja ocena

czwarta strofa zupełnie wytrącona z rytmu choć robi co może żeby ukazać kruchość życia i nagły wyrok

w dwóch wersy następnej rym dominuje nad mądrością


My rating:  
22.05.2011,  LilaNocna

My rating

My rating: