Zgrzeszyłam...

author:  Karolina Bugajska
5.0/5 | 3


Jesteś w moim świecie
Jedynie koszmarem
Cieniem z horroru wyrwanym

I czemu to upadłsze słońce
Bezczelnie podnosi oczy
Nad przestrzeniami mojej duszy
By w jej zakamarkach
Dostrzec zwątpienie

Miałeś nadzieję
A tu jedynie czerń
I nawet prześwity są zbyt ciasne
Dla zbyt późnych obietnic

Lepiej je pod dywan zamieść
By owiała nas warstwa kurzu
Od której zbiera się na mdłości

A tutaj czas jedynie odmierza
Od prawdy kolejne ziarenka

Od tej co nie znaczy nic więcej
Niż pusta ulica oświetlana latarniami
Pod którymi przychodzi grzeszyć
Tak swobodnie jak szybko
Zdołasz rozpiąć koszulę



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
23.10.2022,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  

My rating

My rating: