Dar nieba dla matki
Moja dziecino, aniołeczku z nieba,
w Twoim istnieniu radości zbawienne
i chwile szczęścia, których mi potrzeba.
Przy Tobie milkną problemy codzienne,
świat się uśmiecha promieniami słońca,
a życie tonie w miłości bezcennej.
Kiedy spoglądam na Twe liczko w blasku
gwiezdnych pochodni, piękno mnie zachwyca.
Tyś nocy skarbem, dobrodziejstwem brzasku.
Słodka kruszyno, misterium księżyca,
matczyne dłonie tulisz w uniesieniu
malutkich powiek, które sen nasyca.
Gdy jesteś blisko, serce w okamgnieniu
tryska czułością w błękitnym spojrzeniu.
Kasia Dominik
w Twoim istnieniu radości zbawienne
i chwile szczęścia, których mi potrzeba.
Przy Tobie milkną problemy codzienne,
świat się uśmiecha promieniami słońca,
a życie tonie w miłości bezcennej.
Kiedy spoglądam na Twe liczko w blasku
gwiezdnych pochodni, piękno mnie zachwyca.
Tyś nocy skarbem, dobrodziejstwem brzasku.
Słodka kruszyno, misterium księżyca,
matczyne dłonie tulisz w uniesieniu
malutkich powiek, które sen nasyca.
Gdy jesteś blisko, serce w okamgnieniu
tryska czułością w błękitnym spojrzeniu.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating