***
Kamień z mojego ramienia
zażądał reelekcji w sercu.
Nie widziałam jak go ująć?
Postraszyłam kosą
i odesłałam do szeptuchy.
Nim odszedł milowym krokiem,
dałam mu na odchodne
skibę zwęglonego chleba
– i przepadł w wodę.
Kasia Dominik
zażądał reelekcji w sercu.
Nie widziałam jak go ująć?
Postraszyłam kosą
i odesłałam do szeptuchy.
Nim odszedł milowym krokiem,
dałam mu na odchodne
skibę zwęglonego chleba
– i przepadł w wodę.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating