* | version: 7.10.2013 18:01
Rozpuści się w trawie niebem splamionej
zardzewieją palce przy szybie oczekiwania
A gdy już wsiąkną
twoje łzy w poduszkę,
serce wypłynie,
wezmę je i ogrzeję zimnymi palcami
~~~~
katatoniczny widok
kałuża z purpury
chciałabym uchronić przed umieraniem
ale sama nie potrafię......
jak drzewo w pustym lesie
jestem nawet jak ja
jak drzewo ze spróchniałą korą w lesie innych
zardzewieją palce przy szybie oczekiwania
A gdy już wsiąkną
twoje łzy w poduszkę,
serce wypłynie,
wezmę je i ogrzeję zimnymi palcami
~~~~
katatoniczny widok
kałuża z purpury
chciałabym uchronić przed umieraniem
ale sama nie potrafię......
jak drzewo w pustym lesie
jestem nawet jak ja
jak drzewo ze spróchniałą korą w lesie innych
Poem versions
- 16.12.2014 18:38
- 7.10.2013 18:01

Moja ocena
Choć smutne, bardzo mnie wzruszają Twoje wiersze. Dziękuję za tą chwilę zadumy.