rosłąka | version: 27.09.2014 13:06

5.0/5 | 10


wierną

zamilkły zegary zastygło powietrze
ruszyłaś za swoją wewnętrzna potrzebą
za tobą me myśli ruszyły na wietrze
i gonią cię jedna po drugiej gęsiego

daleko twa bliskość choć bliżej niż dalej
za czwartym pagórkiem za lasem bukowym
ja oczy za tobą wytężam zgłodniałe
i niema ta prośba wibruje jak skowyt

dopóki jesteś ze mną
to bądź mi wierną
bądź mi wierną
dopóki jesteś ze mną
myślą, dotykiem
bądź mi wierną

nie będę Ci życia wywracał do góry
szanując jak świętość tę twoją realność
lecz ty mi daj mi z siebie wbrew prawom natury
jeżeli nie miłość to chociaż lojalność

więc zanim się rzucisz w ramiona innego
z odwagą procentów wzmocnionym i chłodnych
to niech ci gdzieś w duszy zajętej kolegą
zawyje ten refren jak wilk ciebie głodny

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.09.2014,  frymusna

My rating

My rating:  
28.09.2014,  pola

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.09.2014,  duch44

My rating

My rating:  
27.09.2014,  bezecnik

My rating

My rating: