. | version: 17.10.2011 21:40
Znowu to się dzieje.
Znowu.
Znowu mnie to boli.
Znowu.
Znowu nie mogę uciec.
Znowu.
Znowu jestem sama sobie winna.
Znowu.
Znowu miałam Nadzieję.
Znowu.
Znowu nadzieja była podsycana.
Znowu.
Znowu przyszło coś, co Ją zabiło.
Znowu.
Znowu straciłam to, czego pragnęłam.
Znowu.
Znowu.
Znowu.
Zawsze to się dzieje.
Nie mogę uciec.
Ostatni raz? Nie... I nie pierwszy.
Walczę, ale co z tego?
Umieram od miecza prawdy.
Znowu.
Znowu mnie to boli.
Znowu.
Znowu nie mogę uciec.
Znowu.
Znowu jestem sama sobie winna.
Znowu.
Znowu miałam Nadzieję.
Znowu.
Znowu nadzieja była podsycana.
Znowu.
Znowu przyszło coś, co Ją zabiło.
Znowu.
Znowu straciłam to, czego pragnęłam.
Znowu.
Znowu.
Znowu.
Zawsze to się dzieje.
Nie mogę uciec.
Ostatni raz? Nie... I nie pierwszy.
Walczę, ale co z tego?
Umieram od miecza prawdy.
Poem versions
- 31.08.2014 13:29
- 17.10.2011 21:40

Znowu
caly czas cos cyklicznie sie powtarza - i stara jak swiat jest prawda ta ......ze prawda najbardziej boli