. | version: 24.09.2012 18:36

author: Girl11127
5.0/5 | 10


Kilka dni trwa ta wieczność.
Wiele jeszcze nadejdzie takich wieczności.

Stanę w tłumie.
Pośrodku miasta.
Rozejrzę się wokoło.
Nie zobaczę tych oczu.

Wielu jest przyjaciół.
Więc czemu przygniata mnie samotność?
Wolność przybrała zbyt duże rozmiary.

Zabrakło miejsca, chwili, rozmowy.
Został chłód wieczorów, rytm serca i śpiew.
I szklące się oczy.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
25.09.2012,  Paula Anna

My rating

My rating:  
25.09.2012,  budleja

My rating

My rating:  
24.09.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.09.2012,  bezecnik

My rating

My rating:  
24.09.2012,  batuda

@

upragniona wolnosc moze zniszczyc
24.09.2012,  batuda

My rating

My rating:  

Moja ocena

Moja ocena
My rating: