w | version: 17.10.2010 10:56

author: Ainola
0.0/5 | 0


Żałośnie chorzy na niepokój,
Słabi i nikli przez ten świat.
Przy moście końca stali obok,
Patrząc pewnie w rzeki toń.
Milczenie koiło ich słabości,
Z wiatrem grali w łkania grę.
Stanęli blisko, tuż nad urwiskiem,
Wiatr przyniósł miasta gwar.
Nie chcieli wiedzieć, co dzień przyniesie,
Przegrani byli nim nastał zmrok.
Skrzywdzeni życiem- pupile samotności,
Choć w koło głupawy ludzi tłum.
Skoczyli w toń wzburzonej wody,
Kończąc, swój żałosny byt.
Tonąc odkryli swą miłość do siebie,
Żyć zachcieli, późno zbyt.
Ostatnia chwila i śmierć ich zabrała,
Skończyli zbyt szybko-przegrali.

Poem versions

 
COMMENTS