. | version: 27.04.2011 20:08

author: agioos
5.0/5 | 4


drzewo ugina się pod ciężarem liści
chowając w swym cieniu dwa istnienia
kwiat przygląda się
wzdychając
ich oczy radują się
nie wiedząc o niczym

własnie sfrunęło z góry
pasmo pocałunków
oddech objął drugą twarz
pieszcząc
uszy w malancholii zastygłe

jego głos mówiący cicho o miłości
jej szept opowiadający o tęsknocie
znikającej w blasku ciepłego spojrzenia
żywe słowa obejmują dwie dusze

tylko promień słońca na niebie wie
że patrząc na nich dwoje
zamkniętych w wieczności szczęścia
płakałam
zapominając o tobie

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
27.04.2011,  renee

Moja ocena

masz rękę do tych malowniczych obrazków
balansują na granicy kiczu
ale nigdy jej nie przekraczają
i przez to są urocze :)
to działa :)
My rating:  
27.04.2011,  LilaNocna

My rating

My rating: