samotny romans | version: 7.11.2013 22:23
"Chcę ją przynęcić, na pustynię ją wyprowadzić i mówić do jej serca".
wyszłam na spacer
o 3. w nocy
sam na sam z Nim
w miasto spokojne i bezpieczne
jak na pustynię
gdzie można by się bać
gdyby nie Jego obecność
mogłam iść powoli rytmicznie
szukać Wielkiego Wozu
o 3. w nocy w małym mieście wolno wszystko
ominąć zamknięty kościół
iść dalej w nieznane ulice
gdybym nie szła sama
byłby zazdrosny
a ja prędzej czy później znudzona chciałabym wracać
a tak mogłam spotkać późny świt
i zmęczonego mleczarza
wyszłam na spacer
o 3. w nocy
sam na sam z Nim
w miasto spokojne i bezpieczne
jak na pustynię
gdzie można by się bać
gdyby nie Jego obecność
mogłam iść powoli rytmicznie
szukać Wielkiego Wozu
o 3. w nocy w małym mieście wolno wszystko
ominąć zamknięty kościół
iść dalej w nieznane ulice
gdybym nie szła sama
byłby zazdrosny
a ja prędzej czy później znudzona chciałabym wracać
a tak mogłam spotkać późny świt
i zmęczonego mleczarza
Poem versions
- 31.08.2014 20:38
- 7.11.2013 23:05
- 7.11.2013 22:23

My rating
My rating
My rating
My rating