cierpliwość | version: 1.11.2013 20:10

author: marakuja
5.0/5 | 2


moja cierpliwość pracuje nieprzerwanie na wysokich obrotach
a bywa że współczulny układa hormonalny wypuści nie to co trzeba
bo też jest zależny przykładowo od pokarmu
stąd łatwo o kontestację która rozleje się po ogrodzie
krzakach i drzewach ciężką ręką pielęgnowanych przez ojca
jednorodną krew
w tle pozostaje matka z sobotnim garem bigosu
i starą gazetą z wywiadem z Ireną Santor
cierpliwość sięga szczytu gdy z głową kopulującą wyobraźnią czekam godzinami na sny choćby zupełnie puste
rano znajduję włosy przejrzyste jak późne promienie słońca

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
04.11.2013,  mroźny

My rating

My rating: