niewiersz | version: 30.10.2013 19:37

author: marakuja
5.0/5 | 4


Gdyby mnie kiedykolwiek jakkolwiek bolało
że na tym świecie nie występuję w charakterze żony
może by coś kiedyś poszło do przodu
bo tak to idzie wstecz
a ja się niezbyt przejmuję
zwłaszcza że kupiłam sobie dwa teleskopowe kije
i o 14. cała puszcza niepołomicka jest moja
i jednego co go już obczaiłam biegacza
ja kije biegacz i tyle liści że się zastanawiam jak można istnieć w takich ilościach
a jak jeszcze mam maślankę truskawkową koneckąna wieczór do picia
to już w ogóle wszelkie krążki na ręce idą w zapomnienie
Tylko człowieka nie zapominam
ale to już osobna historia na zupełnie odrębny akapit

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
11.11.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
31.10.2013,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating: