... | version: 17.10.2013 16:21
słowa
zamarzłe rdzą na przydrożnych kamieniach
biel
to tylko zbyt wczesny szron na policzkach
żółte chryzantemy
jak mi pasuje ta pora roku
czas umierania
powrotu wspomnień których ciężar wreszcie jest
się w stanie udźwignąć
słowa
jak kamienie w twarz
- możesz być ty, może być inna
znam swoją pustkę
znam twoją
i już nawet nie próbuję zrozumieć
wystarczają mi opadające drzewa
wiem już że w życiu chodzi tylko o dwie sprawy
pokorę i cierpliwość
które nikt nie wierzy że smakują lepiej niż laur
zamarzłe rdzą na przydrożnych kamieniach
biel
to tylko zbyt wczesny szron na policzkach
żółte chryzantemy
jak mi pasuje ta pora roku
czas umierania
powrotu wspomnień których ciężar wreszcie jest
się w stanie udźwignąć
słowa
jak kamienie w twarz
- możesz być ty, może być inna
znam swoją pustkę
znam twoją
i już nawet nie próbuję zrozumieć
wystarczają mi opadające drzewa
wiem już że w życiu chodzi tylko o dwie sprawy
pokorę i cierpliwość
które nikt nie wierzy że smakują lepiej niż laur
Poem versions
- 17.10.2013 21:34
- 17.10.2013 16:25
- 17.10.2013 16:21

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating