inna | version: 5.08.2013 10:09

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 8


czy świat jest już tak wytartą powierzchnią
czy schował gdzieś głębiej
niewinność
a może to ja zbyt długo
kurzu z czoła nie ścieram
że myśli widzą świat innym
obdartym z przysiąg
z pokory rozebrany
a wciąż drogi mi oddech jego
skąd mi to że niewidzianlym się staje

przez całą młodość budowałam twierdzę
wpuszczając jedynie czyste promienie słońca
z dala od błota ziemskiego

dziś ku rozsądkowi
opamiętaniu i ostrożności
do świątyń już niemal bezgłośnych
nie lgną młodzi

nie gapcie się na mnie zza innego muru
nie umiem się już za was modlić

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
06.08.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
05.08.2013,  A.L.

My rating

My rating:  
05.08.2013,  renee

My rating

My rating:  
05.08.2013,  ParaNormal

My rating

My rating:  

@

Wiesławo, czytam go po raz któryś
oby było więcej kobiet z taką mentalnością,
śliczny i mądry
05.08.2013,  Malwina

Moja ocena

Co tu komentować.
Same superlatywy i ogólny zachwyt.
My rating:  

My rating

My rating:  
05.08.2013,  Malwina