Michał | version: 19.03.2013 01:11

author: marakuja
5.0/5 | 8


dziś ma 35 lat
proste zmarszczki na czole od ciężaru myślenia
żonę z poematu o dzielnej niewieście
mniej bezpieczny samochód

gdy byliśmy mali
gdy byliśmy mali

pamiętam jego uśmiech gdy miałam 5 lat
stałam na klatce schodowej na 4. piętrze
on patrzył z parteru w górę
ten uśmiech nie wspinał się po schodach
wpłynął jak promień prosto w prawą komorę
i tam już jest zwłaszcza gdy kawa pojedynczo stygnie

mój brat jest królem aniołów

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: