Jerozolima | version: 1.03.2011 08:55
Ziemia obiecana ucieka przed nami.
Witają nas ciężkie karabiny wymierzone w ptaki.
Piasek zatrzymuje się na języku.
Mały chłopiec na osiołku prosi o szekle.
A miało być tak pięknie.
Co wyście zrobili z tą ziemią świętej krwi
i bogactw, których rzekomo nic nie naruszy.
Łapią się za łby w świątyni, tłuką ciężkimi
kluczami.
Nikogo tu już nie wpuścimy.
Witają nas ciężkie karabiny wymierzone w ptaki.
Piasek zatrzymuje się na języku.
Mały chłopiec na osiołku prosi o szekle.
A miało być tak pięknie.
Co wyście zrobili z tą ziemią świętej krwi
i bogactw, których rzekomo nic nie naruszy.
Łapią się za łby w świątyni, tłuką ciężkimi
kluczami.
Nikogo tu już nie wpuścimy.
Poem versions
- 14.04.2013 02:24
- 1.03.2011 08:55
- 19.11.2010 13:07
COMMENTS
ADD COMMENT
