Jerozolima | version: 1.03.2011 08:55

author: marakuja
5.0/5 | 1


Ziemia obiecana ucieka przed nami.
Witają nas ciężkie karabiny wymierzone w ptaki.
Piasek zatrzymuje się na języku.
Mały chłopiec na osiołku prosi o szekle.

A miało być tak pięknie.

Co wyście zrobili z tą ziemią świętej krwi
i bogactw, których rzekomo nic nie naruszy.
Łapią się za łby w świątyni, tłuką ciężkimi
kluczami.

Nikogo tu już nie wpuścimy.

Poem versions

 
COMMENTS