Marzenia | version: 21.03.2013 08:11
--
odczekaj aż noc zgranatowi kontur ciała
gdy lęk przestanie bić cienką rózgą
w szare kałuże obłąkanych myśli
nieprzytomność wytraci logikę
przylgnij ustami w bladawe usta
wyszamocz tańcem z obręczą dłoni na szyi
zabierz resztki jej aż pięści zwiotczeją
i zaśnij szczęśliwszy
rano wypij kawę
stwierdź że to dobry moment na marzenia
weź samochód w kredycie
--
sth(c)
odczekaj aż noc zgranatowi kontur ciała
gdy lęk przestanie bić cienką rózgą
w szare kałuże obłąkanych myśli
nieprzytomność wytraci logikę
przylgnij ustami w bladawe usta
wyszamocz tańcem z obręczą dłoni na szyi
zabierz resztki jej aż pięści zwiotczeją
i zaśnij szczęśliwszy
rano wypij kawę
stwierdź że to dobry moment na marzenia
weź samochód w kredycie
--
sth(c)
Poem versions
- 21.03.2013 09:40
- 21.03.2013 09:36
- 21.03.2013 08:11

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@
dziękuję.@
ależ to dobreMy rating
My rating