M.glista | version: 13.01.2012 00:23
mogę zmienić imię
i wstawić szklane oczy
wybielić zęby
zapleść podpalane warkocze
mogę usnąć
z zaufania
na Twoich
miękkich kolanach
mogę rękę kłaść na Twojej
i czuć jak wiele w niej ciepła,
które mogłoby wtedy
być i we mnie
obiecać mogę,
że już zawsze będę szczera
zaglądając na dno
Twoich źrenic
Ale to i tak będę ja
prawdziwie nic niezmieniona
zaretuszowana
poprawiona przez DTP,
by lepiej się mnie czytało
przyjemniej na mnie patrzyło
Lepiej więc oddaj mnie mgle
mlecznej niepamiętania
a słowa moje jak kamyki
rzuć z mostu
idąc do kogoś innego
i wstawić szklane oczy
wybielić zęby
zapleść podpalane warkocze
mogę usnąć
z zaufania
na Twoich
miękkich kolanach
mogę rękę kłaść na Twojej
i czuć jak wiele w niej ciepła,
które mogłoby wtedy
być i we mnie
obiecać mogę,
że już zawsze będę szczera
zaglądając na dno
Twoich źrenic
Ale to i tak będę ja
prawdziwie nic niezmieniona
zaretuszowana
poprawiona przez DTP,
by lepiej się mnie czytało
przyjemniej na mnie patrzyło
Lepiej więc oddaj mnie mgle
mlecznej niepamiętania
a słowa moje jak kamyki
rzuć z mostu
idąc do kogoś innego
Poem versions
- 24.01.2013 00:01
- 13.01.2012 00:23

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
świetny tytułMy rating
My rating