uśmieszek | version: 7.01.2012 01:43
jeśli
to jest ta chwila,
którą właśnie zatrzymuję - pisząć
i chwytam słowami twoje oczy,
i zetknięte myśli
to
musisz popracować nad formą swoich słów,
bo poezja Ci wyjść nie może
choć treść wypełnia całego Ciebie
kradnie każdą krwinkę
to
pamiętaj - nie lubię twoich żartów
a rzucane niedbale spojrzenia są irytujące
i najlepiej nie zostawiaj tyle kawy
na dnie szklanki moich skojarzeń
to
śmiej się z siebie, bo tego nigdy za wiele
i wszystkiego najlepszego
wymyslony przyjacielu
a na koniec znaj moje zdanie - zielony to okropny kolor
nadziei
to jest ta chwila,
którą właśnie zatrzymuję - pisząć
i chwytam słowami twoje oczy,
i zetknięte myśli
to
musisz popracować nad formą swoich słów,
bo poezja Ci wyjść nie może
choć treść wypełnia całego Ciebie
kradnie każdą krwinkę
to
pamiętaj - nie lubię twoich żartów
a rzucane niedbale spojrzenia są irytujące
i najlepiej nie zostawiaj tyle kawy
na dnie szklanki moich skojarzeń
to
śmiej się z siebie, bo tego nigdy za wiele
i wszystkiego najlepszego
wymyslony przyjacielu
a na koniec znaj moje zdanie - zielony to okropny kolor
nadziei
Poem versions
- 24.01.2013 00:01
- 7.01.2012 01:43

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating