o | version: 19.10.2011 01:04
Rutyna... Jedno słowo, a tyle znaczy,
Jak ktoś mi nie wierzy niech sam zobaczy,
Dla jednego jak sen, czy bajka,
Zabawa i śmiech, a na koniec fajka,
Natomiast dla mnie żal,
Widzę tylko smutek, gdy patrzę w dal,
Rozpacz i ból... Mam dość!
Przez całe życie dostaję w kość!
Jedyny ratunek to miłość,
Lecz jeśli chodzi o ścisłość,
Już mi nie wystarczy,
Bo za dużo tej rozpaczy,
Gdy żal serce ściska,
A ktoś mi się w nie wciska,
Nie wiem już co począć,
Czy nowe życie rozpocząć?
Może daleko ucieknę?
Ze wszystkich sił daleko pobiegnę?
Jednak coś mnie tutaj trzyma,
Ktoś beze mnie nie wytrzyma,
Jedyna osoba co kocha,
Może też przeze mnie szlocha?
Nie umiem myśleć tylko o sobie,
Teraz myślę i o Tobie,
Ucieknijmy więc razem,
Bo za kogo zakazem?
Mi to odpowiada!
A co Tobie serce podpowiada?
Jak ktoś mi nie wierzy niech sam zobaczy,
Dla jednego jak sen, czy bajka,
Zabawa i śmiech, a na koniec fajka,
Natomiast dla mnie żal,
Widzę tylko smutek, gdy patrzę w dal,
Rozpacz i ból... Mam dość!
Przez całe życie dostaję w kość!
Jedyny ratunek to miłość,
Lecz jeśli chodzi o ścisłość,
Już mi nie wystarczy,
Bo za dużo tej rozpaczy,
Gdy żal serce ściska,
A ktoś mi się w nie wciska,
Nie wiem już co począć,
Czy nowe życie rozpocząć?
Może daleko ucieknę?
Ze wszystkich sił daleko pobiegnę?
Jednak coś mnie tutaj trzyma,
Ktoś beze mnie nie wytrzyma,
Jedyna osoba co kocha,
Może też przeze mnie szlocha?
Nie umiem myśleć tylko o sobie,
Teraz myślę i o Tobie,
Ucieknijmy więc razem,
Bo za kogo zakazem?
Mi to odpowiada!
A co Tobie serce podpowiada?
Poem versions
- 17.12.2012 17:18
- 19.10.2011 01:04

My rating