Słuszność | version: 6.12.2012 22:37
Znudziło mi się słońce,
a jedyne, co mogę,
to podrzucić pomarańczę.
Podrzucam.
Pomarańcza schodzi z nieba.
Pomarańcza wschodzi na niebo.
Pomarańcza zawisa na niebie.
I tak upłynął wieczór i poranek,
dzień pierwszy,
świata szytego na moją miarę.
a jedyne, co mogę,
to podrzucić pomarańczę.
Podrzucam.
Pomarańcza schodzi z nieba.
Pomarańcza wschodzi na niebo.
Pomarańcza zawisa na niebie.
I tak upłynął wieczór i poranek,
dzień pierwszy,
świata szytego na moją miarę.
Poem versions
- 6.12.2012 22:41
- 6.12.2012 22:37

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating