Ławka | version: 9.04.2011 14:44
zabrali mi ławkę
służąca za katafalk,
na której siadałam
codziennie o trzeciej,
by karmić gołębie
nie mam się gdzie podziać
na wieczorną mszę nie pójdę
w szachy grać nie umiem
a krzyżówki nigdy mnie nie kręciły
nie potrafię być stara
choć zawsze myślałam,
że jestem
nawet mając dwadzieścia lat
myslałam, że będę rozumieć
więcej i pełniej
tymczasem
czuję sie jak dziecko,
któremu wyrwali zabawę
zjedli ulubione czekoladki,
bo zabrali moją ławkę
służąca za katafalk,
na której siadałam
codziennie o trzeciej,
by karmić gołębie
nie mam się gdzie podziać
na wieczorną mszę nie pójdę
w szachy grać nie umiem
a krzyżówki nigdy mnie nie kręciły
nie potrafię być stara
choć zawsze myślałam,
że jestem
nawet mając dwadzieścia lat
myslałam, że będę rozumieć
więcej i pełniej
tymczasem
czuję sie jak dziecko,
któremu wyrwali zabawę
zjedli ulubione czekoladki,
bo zabrali moją ławkę
Poem versions
- 9.04.2011 14:48
- 9.04.2011 14:44

Moja ocena
Dobre ale jakbym gdzieś już coś podobnego czytała...My rating
My rating
My rating
@LilaNocna
no trochę tak, jednak nie zmienię tegoMoja ocena
z tym katafalkiemto lekka przesada
przez to gołębie
wychodzą na sępy ;)
My rating