Głód | version: 23.09.2012 16:28

author: andrzej talarek
5.0/5 | 4


"Głód jest wtedy prawdziwy, gdy człowiek patrzy na drugiego człowieka jako na obiekt do zjedzenia".
Tadeusz Borowski, Dzień na Harmenzach


Bary macdonalds nie są ubocznym produktem fastfudu,
szybkiego i łatwego życia na kredyt, wyrażonego
w nieograniczonym wchłanianiu o każdej porze
i w dowolnej ilości.

Bary macdonalds są świątyniami sytości,
uświęcającymi każdą dzielnicę,
każde małe miasto, gdzie umarła ziemia rodzicielka,
gdzie przerwano związek pomiędzy dawaniem i braniem.

Maskują patiomkinowskimi literami głód który był, i który jest,
pamięć o dzieciach chudszych od patyka,
proszących o okruch chleba,
umierających w męczarniach, o rodzicach,
potrafiących zabić z głodu swoje dziecko.
Bo „głód nie ma ambicji”.

Zawartość świątyń sytości jest wyzwaniem rzuconym Bogu.
Wszak ze swoich kościołów nie nakarmił umierających
chlebem powszednim.

A może boimy się przyznać, że byli głodni,
a nie nakarmiliśmy ich? Byli nadzy, a nie przyodzialiśmy ich?

Bluźnimy, czcząc fastfud. Korząc się przed nim.
Nabierając pełnymi dłońmi mannę przesytu.
Stworzyliśmy nową religię i jej bożka.
Ale powiedział Bóg – „nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”.

Czy sytość jest dana na zawsze?
Czy głód, który był, nie będzie?
Wszak wystarczy wyłączyć prąd.


http://www.youtube.com/watch?v=vk1dKRttD18

Poem versions

 
COMMENTS


Ja

To dobra POEZJA

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.09.2012,  bezecnik

styl życia należy do systemu

poczytaj moje pees
24.09.2012,  0364

@

Dzięki za komentarz. Co do tego, czy poezja czy proza, nie chcę się wypowiadać. Sam nie wiem. Pewnie jak kto zakwalifikuje, tak będzie. Ja myślę o nim, jak o poezji. A co do treści - nie do końca chodziło mi o bary macdonalda, ale o styl życia, którego są jakimś - dla mnie - zwieńczeniem. Szybko, dużo, syto, bez paięci, że jest coś za. Pozdrawiam

Moja ocena

ogólnie podoba mi się Twój tekst. Nieważne czy to wiersz, czy proza... (mówią, ze i jedno i drugie jest poezją)...
Co do czczenia fastfoodów - czy to aby na pewno czczenie przez każdego? Myślę, że nie można generalizować. Owszem - ostrzega Bóg przed obżarstwem i przesytem, lecz nigdy nie karze za przyjemność:)
My rating:  

@

no cóż, można się zgadzać lub nie. może się nadaje na poezję a może tylko tzw wyższe uczucia, rozterki wewnętrzne i piękno natury. każdy pisze, co uważa za ważne dla niego. dla mnie ważne są sprawy społeczeństwa, o kwiatkach i miłości już się napisałem. Pozdrawiam

***

Mc Donalds zrobił wiele dla systemu, zarówno dobrego jak i złego, ale żeby robić z tego od razu coś w rodzaju poezji ... brrrrrr i to moim obiedzie ze świeżonką? wymiotować mi się chce ... to jest dobry temat na prozę publicystyczną, ale nie tu! p.s. Dobrze, że jestem maksymalnie jak to mozliwe po za systemem
23.09.2012,  0364

@

Bo „głód nie ma ambicji”. czy tylko ambicji

wiele ciekawycjh spostrzezen
23.09.2012,  batuda