Komórkowce | version: 1.07.2012 07:06
Dźwięczy przy uchu
ciągle bez wytchnienia
jest zawsze w ruchu
i numery zmienia
Spokoju nie znosi
wszechobecna dzwoni
abonament wyprosi
swe impulsy goni
A jakie ma bajery
przeróżne cudeńka
że największa sknera
to przy niej wymięka
Malutka podręczna
sprytnie się uwija
a komórka społeczna
prężnie się rozwija
Do wyboru do koloru
a w dzisiejszej dobie
to już punkt honoru
nosić ją przy sobie
Tylko biedne uszy
te dzwonki hałasy
wytrzymywać muszą
przyszły takie czasy
Telefonia komórkowa
świetne ma wyniki
a nam boli głowa
wina to techniki
Dziś cywilizacja
prawa swe wymusza
kiedyś ta atrakcja
trafi do lamusa.
ciągle bez wytchnienia
jest zawsze w ruchu
i numery zmienia
Spokoju nie znosi
wszechobecna dzwoni
abonament wyprosi
swe impulsy goni
A jakie ma bajery
przeróżne cudeńka
że największa sknera
to przy niej wymięka
Malutka podręczna
sprytnie się uwija
a komórka społeczna
prężnie się rozwija
Do wyboru do koloru
a w dzisiejszej dobie
to już punkt honoru
nosić ją przy sobie
Tylko biedne uszy
te dzwonki hałasy
wytrzymywać muszą
przyszły takie czasy
Telefonia komórkowa
świetne ma wyniki
a nam boli głowa
wina to techniki
Dziś cywilizacja
prawa swe wymusza
kiedyś ta atrakcja
trafi do lamusa.
Poem versions
- 5.07.2012 17:07
- 1.07.2012 07:06

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Prawda. Czytałam już ten utwór na innym portalu:)My rating
My rating