W blasku + | version: 18.11.2011 12:23
pociągnięte
kreską słońca
w blasku
pojawiającego się mroku
srebrzysta ścieżka
wymierzona strzałą
w tarczę olbrzyma
nieba
wylanego czerwienią krwistą
srebrem wód malowanych
morze spokojne
głaskane wiatrem
przymilnie łasi się do brzegu piasku
a w mych oczach ślad ścieżki po tobie
nietrwały
tęsknotą zmywany
znów dzień
wśród ciał stłoczonych
patrzących na siebie wilkiem
i morze
obojętne zawsze na wszystko
gdy znudzi go widok człowieka
przeraźliwym niedźwiedzim rykiem
zahuczy potworem
który niszczy wszystko
brzeg zabiera
i woła daniny
z samego człowieka
Leszek K
kreską słońca
w blasku
pojawiającego się mroku
srebrzysta ścieżka
wymierzona strzałą
w tarczę olbrzyma
nieba
wylanego czerwienią krwistą
srebrem wód malowanych
morze spokojne
głaskane wiatrem
przymilnie łasi się do brzegu piasku
a w mych oczach ślad ścieżki po tobie
nietrwały
tęsknotą zmywany
znów dzień
wśród ciał stłoczonych
patrzących na siebie wilkiem
i morze
obojętne zawsze na wszystko
gdy znudzi go widok człowieka
przeraźliwym niedźwiedzim rykiem
zahuczy potworem
który niszczy wszystko
brzeg zabiera
i woła daniny
z samego człowieka
Leszek K
Poem versions
- 14.04.2012 10:54
- 18.11.2011 12:23

My rating
Wielkie dzięki za punkty
Kochani jesteścieMy rating
My rating
My rating
My rating
My rating
moja perełka!
Leszku, na mnie ten wiersz robi niewysłowione wrarzenie.