Pisk | version: 5.11.2011 17:19
Wczoraj usłyszałem na dializie pisk
ten który każdego przeraża
zwykły pisk monitora
wyłączony ręką lekarza
Wczoraj na dializie zabrzmiał pisk
dla tego którego już nie ma
tak jak my przybył by żyć
lecz do domu nie wróci
Wczoraj na dializie powietrze rozdarł pisk
komuś - udręka się skończyła
wezwał go do nieba ten pisk
też czekała na niego żona
Leszek K.
ten który każdego przeraża
zwykły pisk monitora
wyłączony ręką lekarza
Wczoraj na dializie zabrzmiał pisk
dla tego którego już nie ma
tak jak my przybył by żyć
lecz do domu nie wróci
Wczoraj na dializie powietrze rozdarł pisk
komuś - udręka się skończyła
wezwał go do nieba ten pisk
też czekała na niego żona
Leszek K.
Poem versions
- 13.04.2012 20:28
- 5.11.2011 17:19

@Regina Rubak Oleksy
Tak właśnie Regino. Pozostało zacisnąć zęby i...... żyć dniem dzisiejszymLeszku wzruszyłeś...
SERCETwój krzyk rozpaczy nawet we śnie słyszę,
krwawisz wzdrygając się w pustce na ciszę,
która rozdziera szaty rozumu prawdy,
co miota sie miedzy intelektem obrazów
minionych i obecnej niemocy marnej
niezmiennie tocząc sie jak kolo zagłady
a Ty milcząc broczysz bezsilnością
nie jesteś samo...
W cnocie nienagannej
Reggi R.
My rating
My rating
Moja ocena
Robi wrażenie, tym większe, ze w pamięci wciąż żywe podobne wydarzenie...pozdrawiam.My rating
Przepraszam
Muszę wyjść. Tam gdzie wiersz. Jutro odpowiem na pytania