... | version: 5.03.2012 16:57
myśli przybieram
to nie moje myśli
lewa dłoń
na splocie
prawa na krzyżyku
myśl na przebieraniu
uderzaniu nagłym
nie wiedząc o co
w tym burdelu chodzi
i tak sobie myślę
kiedy czasem myślę
że kolejność rzeczy
nie zawsze splotliwa
często tak bywa
często myśl przybieram
żabie części jadam
ogony koników
żołędzie odwłoki
ciastka z marcepanu
żeby nudę zawieść
jak na pierwszej randce
policzyć pasy w swetrze
oby był najdłuższy
niech mnie doprowadza
do krawędzi ust
do krawędzi rzęs
do tawerny
do skotłowania
niech mnie prowadzi
na przeciw burdelom
ku burdelom
ku sprzeciwnościom
to nie moje myśli
lewa dłoń
na splocie
prawa na krzyżyku
myśl na przebieraniu
uderzaniu nagłym
nie wiedząc o co
w tym burdelu chodzi
i tak sobie myślę
kiedy czasem myślę
że kolejność rzeczy
nie zawsze splotliwa
często tak bywa
często myśl przybieram
żabie części jadam
ogony koników
żołędzie odwłoki
ciastka z marcepanu
żeby nudę zawieść
jak na pierwszej randce
policzyć pasy w swetrze
oby był najdłuższy
niech mnie doprowadza
do krawędzi ust
do krawędzi rzęs
do tawerny
do skotłowania
niech mnie prowadzi
na przeciw burdelom
ku burdelom
ku sprzeciwnościom
Poem versions
- 25.03.2012 17:06
- 23.03.2012 16:44
- 5.03.2012 16:57

Moja ocena
Dwa metry wzdłuż i bez mokrych butów, przepasany szalikiem, z torbą w poprzek na ramieniu ...My rating
My rating
Przemetaforyzowany
Ale o co chodzi?daje 5 gwiazdek bo inni dali ale o co chodzi to nie wiem.
Zapraszam do moich wierszy fizjologicznych :)
My rating
Moja ocena
gwiazdki dodaje ze szczególną specyfikacja dla wierszy w swoich kategoriach:)My rating
Moja ocena
Nie"splotliwa kolejność rzeczy"jak widać doskonałym bodźcem...no i fajnie :)My rating